• Wpisów:172
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 19:11
  • Licznik odwiedzin:33 286 / 3139 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

4.

Pilnuje się.
zwiększę liczbę ćwiczeń.
te mi już nie wystarczają.
tego kochanego bólu już nie ma.

waga się zepsuła...
 

 

3.

usiadła naprzeciw lustra i zaczęła płakać.

59,7
  • awatar Waris21: pocieszę Cię mam to samo.. nie jesteś sama.. walczę z tym już długo a nadal mam te 62;(pomimo mojego wysiłku i diet;/:(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

2.

fuck this.
fuck that.
fuck off.
fuck you.

i znowu nie jestem zbyt miła.
skarbie ? nigdy.

59,9
kocham ból, te zakwasy.
gdy każdy ruch boli a ja się tylko uśmiecham.
bo wiem że nie zmarnowałam tego dnia.
 

 

gejo-got będzie przebijał mi ucho.
juhuu.
 

 

1.

Dzień pierwszy zaliczam do udanych.
regularne posiłki w małych ilościach.
czyli co 3 godziny, wychodzi pięć na dzień. dobry wynik.
znalazłam też kilka ćwiczeń które mi odpowiadają.
codzienne 30 minut wysiłku mi nie zaszkodzi.

I Ś. miska płatków
II Ś. jabłko i zielona herbata
O. ryba z warzywami
P. dwa wafle ryżowe
K. kanapka z serem+szynką+ogórkiem i herbata.

waga. 59,8

_______________________________________________________

zmieniam się.
w bardziej poukładaną dziewczynę.
tylko że to z lekka nie ja.
a może wyjdzie mi to na dobre.
kryzys typu 'chce być dorosła'
tylko że ja nie chcę być.
nie chce udawać, mieszać się w konflikty.
nie chce budzić się z tego dziecięcego snu.
przejrzeć na oczy.
zobaczyć jak wszystkie kolory szarzeją.
i wkładać tyle wysiłku aby dostać głupią kredkę i pomalować coś co zginie wśród reszty...
 

 
dobiłam dziś ... jakiejś tam liczby kilogramów.
no dobra, 60 .
a że jestem wyższa niż średnia, niższa niż wysoka.
a mój wiek to 15 lat.
więc postanawiam o siebie zadbać...

tak moi drodzy.
rezygnuje z objadania się słodyczami, i atakami na lodówkę.
wafle ryżowe, sałatki, ryby i wiele innych produktów spożywczych które mają witaminy i tak dalej...
do tego ćwiczenia.
zaczynam jutro. na kolejne 30 dni.

Tak, więc dziś jem moje ostatnie pudełko stracciatelli.
papa lody.
  • awatar kindża!: (; i polecam czerwoną i zieloną herbatę oraz małe, ale za to częste posiłki. zawsze chętnie służę radą! :D
  • awatar antonella: @kindża!: wiem, wiem. 200% rozsądku.. dzięki za troskę :D
  • awatar kindża!: tylko żadnych głodówek! szkodzą i spowalniają metabolizm! efekt jojo gwarantowany! ;o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

... w swoim pokoju, na swoim łóżku z miską pełną płatków.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

EJ, MEGAN!
WKURWIASZ MNIE!

zmieńmy nastrój na miły i spokojny.
bo przecież taka jestem prawda?
opanowana.
czasem tak powstrzymuje emocje.
że bolą mnie kości, żyły i mięśnie od ściskania ze złości pięśći.
w środku krzyczę *kurwa* !
ale co ja mogę poradzić.
takie życie.
więc wdech, wydech.
głowa do góry i idź dalej.
 

 
nad miską płatków, głowę pochyla długo włosa blondynka ziewając. nie spała całą noc.drażni ją zapach kawy... jest zmęczona, lecz czuje że w każdej chwili może wpaść w szał. rozwalić wszystko i nie żałować niczego. wziąść torbę, wsiąść do autobusu i jechać do domu. tylko to jej się marzy. wrócić do siebie, zamknąć się w swoim pokoju, siedzieć na swoim łóżku z miską pełną płatków.
 

 

najlepsza część wakacji. zaczyna się za 2 godziny.
wsiadam w samochód, a ze mną plecak wypchany ciuchami. a tak nie mogłam się tego doczekać. spanie pod gołym niebem i wpatrywanie sie w gwiazdy. namiot, śpiew, karty i komary.
 

 

game over.
czy tego chcesz czy nie, KONIEC.
 

 

imieniny u żony zastępcy burmistrza, Brodnicy.
niebieska sukienka.
baleriny.
i błysk w oku.

...to tylko imieniny ale powiedzcie to mojej babuni.
 

 

Bieber mnie prześladuje.!
o zgrozo...
włączam rano telewizje, bieber.
radio, bieber.
ide do piekarni. sprzedawczyni dzwoni telefon.
BABY, BABY, BABY OOOOOOOOO...
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
  • awatar Sophiii_Girl: mnie też! To straszne!Chyba pójdę w ślady tego co rzucił w niego butelką,pójdę na koncert i strzle mu w patele pustakiem!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

babcia rozwaliła mi plecak.
wrzuciła go do pralki.
no i dupa.
duży plecak najlepiej ze stelarzem pilnie potrzebny!
 

 

fakt, nie wierze. nie oznacza to jednak że nie mam mieć szacunku. rozumiem jak dla innych jest to ważne. dobrze jest w coś wierzyć...
ale jeśli ma się wątpliwości. one zbierają się w głowie i tworzą bariere przed religią. to po prostu niemożliwe, do tego nie można się zmusić. to nie to samo... dziś nie mogłam się też zmusić abym zrozumiała słowa na mszy. próbowałam. nie że ja skreśliłam to na zawsze. tylko nie umiem sie otworzyć. te słowa do mnie nie trafiają...
i to chyba dziwne.
bo zamiast wiara.
usłyszałam viagra.
ale to tylko przez księdza który seplenił i ledwo r wymawiał...
  • awatar Gość: ja to slysze co chce w kosciele czyli ogolnie raczej nic... ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I hate You .

+

pluszowy miś groźnie na mnie patrzy.
zrobiłam coś nie tak ?
a nawet jeśli.
jesteś tylko misiem...

PS: skończył zamknięty w pudełku po butach.
 

 

- i co mam zrobić?
- podjedź do ekranu.
- okey. i co teraz.
- otwórz szybę i powiedz dzieńdobry.
- dzieńdobry.!
*dzieńdobry, co pani chce zamówić?*
- ale odjazd.!

moja kochana babcia poraz pierwszy zamawiała dziś jedzenie przez okienko w McDonald'zie. tego nie da się opisać...

telewizja kłamie.
a zwłaszcza z pogodą.
miało padać a tu piękne słoneczko.
woda w jeziorku cieplutka.
i idealny wiaterek do żeglowania.
już czekam na wypad pod namiot...

miłego życzę
 

 

1 miesiąc.
1 walizka.
4 miejsca.
2 mam już za sobą.
bo dziś wyjeżdżam ;D
witajcie jeziorka, żegnaj nudo.!
jak od razu kolorowo się zrobiło.
a na dworze 32 stopnie.
bez słońca.
sauna.
co może pomóc?
bieganie po ogródku i oblewanie sie wodą ;D
dzieci.
 

 
Your life is a joke.
Your love is a joke.
proof?
turn around.
do you see?
'fuck'
 

 

Hold on little girl
Show me what he's done to you
Stand up little girl
A broken heart can't be that bad
When it's through, it's through
Fate will twist the both of you
So come on baby come on over
Let me be the one to show you

I'm the one who wants to be with you
Deep inside I hope you feel it too
Waited on a line of greens and blues
Just to be the next to be with you

Build up your confidence
So you can be on top for once
Wake up who cares about
Little boys that talk too much
I seen it all go down
Your game of love was all rained out
So come on baby, come on over
Let me be the one to hold you

Chorus

Why be alone when we can be together baby
You can make my life worthwhile
And I can make you start to smile

kocham!
 

 
Poranek.
Na wschodzi zachmurzenie, mogą wystąpić opady.
dokładnie tak jak teraz.
na poprawę humoru mojego jak i otoczenia zakładam bluzę z myszką miki.
nie lubiłam jej, tak jak innych bajek Disneya.
ale to klasyk, a klasyk trzeba szanować.
osobiście wolałam królika Bugsa i resztę zgrai.
ee. co jest doktorku? chrup chrup.
zjadła bym marchewkę, tak zdrowo.
chociaż i tak nie mam już na nią miejsca.
wiecie jak to jest, jestem u babci -.-
łopatą by mi to żarcie dawała.
 

 

nie kupiłam nic.
ale czy to najważniejsze ?
nie.
w końcu wyszłam z domu.
ale radość.
bez entuzjazmu.
no bywa.
kuszą mnie te blogi z DIY.
trzeba by spróbować coś zrobić samemu ;D
  • awatar antonella: ja myślałam o przyszyciu koronkowych kwiatków do białych rajtuzów ;D
  • awatar Sophiii_Girl: Kurt!! Ja kocham blogi DiY i często próbuje coś zrobić
  • awatar Gość: ja raz próbowałam... jeszcze długo się za to nie wezme ponownie ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›